Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »
Coś się kończy, coś się zaczyna. W ten sposób mógłbym określić to wszystko, co dzieje się od kilku dni. Nie tylko w sferze mojego blogowania. Idę pod prąd powszechnej tendencji i porzucam własny skrypt WordPress na korzyść Joggera. Pomimo że moje nowe miejsce do pisania różni się od poprzedniego zaledwie w drobnych szczegółach, nie będzie ono takie samo. Przynajmniej w założeniu.
Powodów dla tej decyzji jest na tyle dużo, by poświęcić im co najmniej kilka długich wpisów. Jednym z ważniejszych jest chęć powrotu do korzeni, czyli pisania bardziej personalnie. Na szczegóły dotyczące moje życia raczej nie ma co liczyć, ale na subiektywne doznania towarzyszące różnym aspektom życia – zarówno tego wirtualnego, jak i realnego – jak najbardziej. A gdzieś na końcu plasuje się chęć zmiany połączona z cichą fascynacją blogosferą Joggera, a lepszego sposobu na jej poznanie raczej nie znajdę.
Nie wspomnę już o tym, że na chwilę obecną najważniejszym dziełem piśmienniczym dla mnie powinna być praca licencjacka i przydałoby się pomyśleć o tym poważnie. Nie przeszkodzi mi to jednak w rozwijaniu kilku sieciowych projektów (niektóre czekają już długo) oraz rysowaniu kolejnych odcinków Zygfryda. Ten ostatni niedługo doczeka się zresztą własnej strony.
Co ze starym blogiem? Za jakiś czas przeniosę go na oddzielną subdomenę i będzie sobie leżał jako archiwum. Na jego miejscu pojawi się coś na kształt strony domowej.
A to jeszcze nie koniec zmian, ale nie będę mówił/pisał o nich głośno żeby nie zapeszyć. Jogger uważam już za otwarty.
Tagi: hello world, jogger, Parafialne
Dodaj ten wpis: Wykop Delicious Blip Flaker Facebook Twitter
Witaj na Joggerze. :) Dodałem bloga do śledzonych, bo poprzedniego też miałem.
BTW. popraw pole do komentowania, bo na Firefoksie się rozłazi.
SOA #1. Chociaż nie mam jak sprawdzić, jak widzą go zalogowani Joggerowcy nie będący mną (czyt. właścicielem)…
Zobaczę co da się zrobić.
Hmmm. Naprawdę u mnie działa – w FF 2.0.0.11 formularz wygląda w porządku, nawet kiedy jestem zalogowany innym JIDem…
ogranicz cols do 33-35 ;) i bedzie gitez :)
a także w style zmiejsz z 15xx do 600px..
pozdrawiam
zrzut ekranu: http://www.bobiko.9o.pl/temp/luka.jpg
Jak wygląda teraz?
teraz normalnie :) ..tyle ze input z nick’em jest większy xD zmniejsz do 495px (do rozmiaru textarea.
Jest 200px. Której wersji FF używasz i pod jakim systemem? Bo niby błędy oczywiste a u siebie ich nie dostrzegłem…
Dzięki za pomoc. :)
teraz juz jest ok. No chyba ze w miedzyczasie się coś aktualizowało albo dopiero style się wczytały.
Fx 2.0.0.11 WinXp SP2 (skorzystałem z dodatku web developer)
POzdrawiam.
Witaj wśród nas :).
cimlik, będzie powrót? :)
Lukem: to miała być niespodzianka ;).
Sorry, nie chciałem psuć. :)
Lukem: spoko, w sumie i tak się już wygadałem ;p.
Czyli co, adres RSS`a pt. Lukem czas zmienić? :)
Powodzenia :)
Nie tylko mnie widzę naszła ochota by zacząć zupełnie od zera. Powodzenia. :)
wzs: Mała zmiana w Google Readerze i mnie czeka ;-)
Owszem, dopisujemy trzy literki do adresu RSS. :)
Tamten adres nie zniknie jednak szybko, mam pewne plany co do jego wykorzystania…
Witamy na Joggerze. :)
A nie przeniesiesz domeny zeby wskazywała na jogger?
Ah, zmienny jesteś. Ciągle coś przenosisz, kończysz, zaczynasz :>
PS: cimlik, niespodzianka? Na blipie się wygadałeś to nie wiem gdzie miała ona być :P
Lanooz: toż napisałem, że się już wygadałem ;p.
Lan: Nie, domeny nie będę przenosił, podobnie jak archiwum. Jak już wspomniałem, planuję w niej otworzyć stronę domową, tylko inspiracji na razie brak.
No nice, teraz mamy Lukena i Lukema. :)
Ale Joggery i JIDy mamy zupełnie inne, więc może nas nie będą za bardzo mylić. ;)
A to mnie zaskoczyłeś w Nowym Roku – trzy razy najechałam myszą na link w Twoim komentarzu u mnie, bo myślałam, że mam jakieś zwidy. A podobno to kobieta zmienną jest ;).
„Idę” zmienić link u siebie – i kanał w netvibes.
Życzę udanego blogowania na Joggerze (a może powinnam napisać joggerowania).
Która to już zmiana? Lan ma rację, strasznie ich dużo :) Tym niemniej nie wydaje mi się, by dla mnie, jako czytelnika Twojej twórczości, zmieniało to wiele. Ile zmienia to dla Ciebie? ;) Tym niemniej – powodzenia.
Nie przesadzajcie że tak dużo, popatrzcie na Klisia. :P
Dla mnie jednak trochę to zmienia, bo zmiana platformy była pretekstem żeby zmienić także spojrzenie na pewne sprawy. Wiem, że to brzmi mocno enigmatycznie, ale jestem z tego kroku zadowolony i myślę, że tak zostanie.
[...] 2008 zaczynam w zupełnie nowym miejscu i pod nowym adresem, a konkretnie na Joggerze. W międzyczasie na naszej-klasie wybucha panika na wieść o “wirusie” Genesis [...]
Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.
Nazywam się Łukasz Wójcik. Strona ta była swego czasu moim sieciowym poligonem. Od sierpnia 2009 r. funkcjonuje jako archiwum wpisów. Więcej o mnie znajdziesz na mojej stronie domowej.
Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.
W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.
Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.