Łukasz "Lukem" Wójcik

Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »

Sprzątanie

22.04.2008, 22:49 Parafialne

Od mojej przesiadki na Joggera upłynęły już cztery miesiące. Pozostał mi tylko jeden nierozwiązany dylemat, jakim jest dwuletnie archiwum wpisów z czasów blogowania na WordPress. Stwierdziłem ostatnio, że trzymanie go na serwerze i zaglądanie tylko przy okazji aktualizacji wtyczek nie ma większego sensu. Dwa najprostsze w swojej logice rozwiązania – fuzja obu blogów oraz całkowite usunięcie – nie wchodzą w grę.

Teoretycznie przeniesienie jego treści do Joggera jest możliwe. W moim przypadku byłoby to jednak przedsięwzięcie bardzo czasochłonne – oprócz wpisów i komentarzy wypadałoby też zrobić coś z zawartością katalogu /wp-content/uploads, który obecnie liczy 486 plików (wraz z miniaturkami). Przenieść to wszystko na Flickr, a następnie podmienić linki w treści wpisów? Bez umiejętności programistycznych byłbym zmuszony robić to ręcznie, co z wiadomych przyczyn nie wchodzi w grę.

Trudno mi też tak po prostu rozstać się z ponad dwoma latami pisania. Niektóre wpisy po dziś dzień nie straciły na aktualności, inne już teraz mają dla mnie wartość “historyczną”, a jeszcze inne pokazują, jakim człowiekiem byłem kiedyś. Pomimo że nigdy nie aspirowałem do grona najpoczytniejszych blogerów w polskiej sieci, swoje jednak zapisałem i głupio tak po prostu to wyrzucić.

Przez pewien czas rozważałem także migrację archiwum na WordPress.com. Nie jest to złe wyjście, bowiem od czasu premiery wersji 2.5 przeniesienie hurtowych ilości grafiki na ich serwery (3 GB miejsca!) zostało znacznie ułatwione. I tak blog wegetowałby sobie gdzieś na uboczu internetu.

W każdym razie znalazłem rozwiązanie kompromisowe, a mianowicie postanowiłem zrobić selekcję. W chwili kiedy piszę te słowa, ponad 100 wpisów już nie istnieje, a kolejne już wkrótce podzielą ten sam los. Pozostałe dołączą do archiwum Joggera, definitywnie kończąc erę “tamtego” blogowania.

Sam sobie się dziwię, że potrafiłem kiedyś wyprodukować po 30 wpisów miesięcznie, z czego co drugi dotyczył jakiś bzdur, o których zapominałem już po tygodniu…

Tagi: , ,

Dodaj ten wpis: Wykop Delicious Blip Flaker Facebook Twitter

Komentarze do wpisu

  • Wojciech Ignaczewski23.04.2008, 6:46

    Osobiście bym odradzał usuwanie wpisów. Jestem zwolennikiem trzymania wszelkiego śmiecia o sobie. Kiedyś popełniłem wielki błąd. Mój pierwszy blog jeszcze na blog.pl porzuciłem. Po roku stwierdziłem, że jego zawartość została skasowana przez administratora. Teraz po kilku latach bardzo żałuje, że nie mam tamtych tekstów, mimo tego, że były naprawdę beznadziejnie.

  • klisiu23.04.2008, 22:23

    Popieram w 100% przedmówcę. Zamiast zostawić sobie wpisy z mojego WordPressa to niechcący wywaliłem tabelę ‘blog’ z bazy ;P

  • coldpeer2.05.2008, 10:10

    tylko dodaj button żeby można było przestać śledzić [checkbox zadziała, jeśli dodam komentarz]

  • Lukem2.05.2008, 22:07

    coldpeer: Hmmm… Taki button już jest w kodzie, kopiowałem go jeszcze z K2 i generalnie wygląda tak samo, jak tutaj

Od 21.08.2009 r. możliwość komentowania wpisów została wyłączona.

Miniblog

  • #PolandwantsJB (2) 19.07.2009 r.

    Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.

  • Egzystencjalne #8 (3) 17.07.2009 r.

    W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.

  • Nowy hosting (5) 12.07.2009 r.

    Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.