Lukem.net nie jest już aktualizowany. Przeczytaj ostatni wpis »
Vide http://lukaszwojcik.net. Tutaj zostawiłem tylko to, co jest dostępne do ściągnięcia.
WordPressowy szablon autorstwa Stacey Leung w wersji dla serwisu blogowego Jogger.pl. Praktycznie gotowy do użycia zaraz po rozpakowaniu, kod zgodny z XHTML/CSS.
Częściowo niekompletny artykuł kompleksowo opisujący budowę designu dla systemu blogowego WordPress, który opublikowałem niegdyś na blogu.
Minimalistyczny, utrzymany w szarej kolorystyce szablon mojego autorstwa dla systemu blogowego WordPress. Prosty i estetyczny, obsługuje widżety.
Mój eksperymentalny remiks starego utworu techno utworzony za pomocą sampli w programie MAGIX music maker 12 silver i próbek głosu z AnalogX Vocoder.
Zmodyfikowana wersja designu używanego na moim blogu w latach 2005-2006. Paczka zawiera luźne pliki HTML/CSS, gotowe do modyfikacji i użycia jako szablon strony lub bloga.
Około 30 małych alfanumerycznych obrazków, które można wykorzystać jako wiadomości graficzne w starych telefonach Motorola lub pionowe statusy w komunikatorach.
Pozostałość po serwisie internetowym, który prowadziłem w latach 2001-2003. Około 300 monofonicznych melodyjek kompatybilnych ze starszymi telefonami Motoroli.
Nazywam się Łukasz Wójcik. Strona ta była swego czasu moim sieciowym poligonem. Od sierpnia 2009 r. funkcjonuje jako archiwum wpisów. Więcej o mnie znajdziesz na mojej stronie domowej.
Drogie Polki i drodzy Polacy. Nie przenoście zwyczajów rodem z blogów Onetu na Twittera. Zamiast bezsensownie spamować międzynarodowy serwis i wyrabiać sobie i innym wątpliwą renomę, napiszcie maile do tych swoich Jonas Brothers albo zwróćcie się do nich bezpośrednio. Dziękuję za uwagę.
W całej tej wojnie o publiczne media uwiera mnie jeden fakt. W okresie wakacyjnym większość telewizji (prywatne też, ale teraz nie o nich mowa) serwuje powtórki wszystkiego, co im się nawinie pod rękę i jeszcze się nadaje do odtworzenia. Ciekawy jestem dlaczego zamiast płacić abonament, nie można wysłać im kserokopii dowodów wpłat z zeszłego roku.
Od kilkudziesięciu godzin blog jest serwowany z nowego miejsca – Linuxpl.com. Przerwa w działaniu byłaby krótsza gdyby nie OVH i Firefox, które wspólnie odmówiły mi szybkiego odświeżenia i rozpropagowania nowych DNSów. Jednak wszystko wskazuje na to, że operacja się udała, a pacjent (czyt. blog) działa nieco szybciej.